Sobota, 18 stycznia 2020. Imieniny Beatrycze, Małgorzaty, Piotra

IV Liga: Start Nidzica - Vęgoria Węgorzewo 0:0

2013-05-05 19:32:15 (ost. akt: 2013-05-05 21:49:03)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W niedzielę (5 maja) w meczu 23 kolejki piłkarskiej IV ligi Start Nidzica bezbramkowo zremisował na własnym stadionie z Vęgorią Węgorzewo

Dzisiejszy mecz Startu Nidzica z węgorzewską Vęgorią był przeciętnym spotkaniem. Było co prawda dużo sytuacji do zdobycia bramek, jednak zabrakło tego co kibice lubią najbardziej i na co liczą, czyli goli.

Przed dzisiejszym spotkaniem była realna szansa na awans nidzickiego Startu w ligowej tabeli, tym bardzie że dzisiejszy przeciwnik do potentatów ligowych nie należy i nie wiele ustępował punktami w ligowej tabeli. Polonia Iłowo wczoraj uległa janowieckiemu Orłowi, DKS Dobre Miasto uległ v-ce liderowi Zniczowi więc przy dzisiejszym zwycięstwie realna była szansa na awans o kilka oczek w górę. Niestety tak się nie stało.

Start Nidzica w porównaniu do poprzedniego spotkania wystąpił w nieco innym ustawieniu. Z przodu już nie tylko grał osamotniony Dominik Bróździński, ale wspierali go również i inni koledzy: Kuba Stasiukiewicz, Tomek Perwejnis, Michał Korzeniewski jak też aktywny na całym boisku Kuba Rogowski.

Już na początku spotkania Dominik Bróżdziński miał kilka niezłych okazji, raz piłka minimalnie przechodzi obok słupka, a raz trafia w poprzeczkę bramki gości. Kuba Rogowski minimalnie chybił po kornerze, gdyż próbował przelobować wysuniętego golkipera gości Damiana Suszczewicza. Prawą stroną mogły podobać się rajdy Michała Korzeniewskiego. Start częściej był w posiadaniu piłki, lecz goli jak nie było tak nie ma.

Vęgoria grała praktycznie z kontry i również miała swoje szanse na objęcie prowadzenia. Kamil Pruszyński groźnie uderza z dystansu. Ciekawą akcję dwójkową przeprowadzili Tomasz Grzebieniak z Danielem Maliszewskim, lecz najmocniejszy punkt wśród gospodarzy bramkarz Damian Dąbrowski nie daje się zaskoczyć.

Po przerwie gra nie wiele się zmienia. Nadal obydwa zespoły starają się coś ,,ugrać'' dla siebie. Dominik Bróździński na środku przedpola zagraża golkiperowi gości a skrzydłami próbują Kuba Rogowski i Kuba Stasiukiewicz. Od 65 min. obserwujemy szybsze tempo gry. Widać, że żadnej ze stron wynik remisowy nie urządza. Vęgoria za sprawą kapitana Daniela Maliszewskiego i Piotra Kodeńca zagraża bramce Damiana Dąbrowskiego, a w Starcie pięknym uderzeniem zza linii pola karnego popisuje się Kuba Rogowski, lecz piłka o centymetry mija słupek bramki gości.

Mecz kończy się bezbramkowym remisem. Jeden i drugi zespół miał swoje szanse, których nie wykorzystał. Podział punktów wydaje się być sprawiedliwym odzwierciedleniem wydarzeń panujących dzisiejszego dnia na boisku.

Powiedzieli po meczu:
- Trener Startu Nidzica: Sylwester Czereszewski
Zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż w poprzednim meczu, bo chociaż boczni pomocnicy trochę odciążyli naszych napastników. Brakowało trochę można powiedzieć skuteczności. Vęgoria też nam nie zagroziła, chociaż mieli groźne te stałe fragmenty gry. U nas Dominik miał poprzeczkę. Jeśli chodzi o perspektywy to dobrze to wyglądało. Szkoda,że nic nie wpadło, nie mieliśmy jakiejś tam 100% okazji nie mniej coś tam się działo. Paweł Sobotka prawdopodobnie do końca maja nie zagra, a Grzesia Mroza być może ujrzymy już w następnym środowym meczu z Drwęcą.

- Trener Vęgorii Węgorzewo: Jacenty Makałus
Po tych weekendach majowych to tak do końca nie wiadomo było jak ten zespół zagra. Pewne rzeczy sobie założyliśmy i zrealizowaliśmy je. Trzeba wykorzystywać pewne sytuacje które się stwarza. Wprowadziłoby to jakiś spokój , a tak Maliszewski nie strzela, Kodeniec nie strzela, Klein nie strzela. To kto w końcu ma tego gola strzelić ?


Start Nidzica - Vęgoria Węgorzewo 0:0

Start Nidzica: Dąbrowski - Kołakowski - Roczeń - Rogowski - Korzeniewski - Stasiukiewicz - Szczypiński - Bróździński - Napiórkowski - Perwejnis - Pilipienko oraz Ławicki
Vęgoria Węgorzewo: Suszczewicz - Maliszewski - Magnuszewski - Biaduń - Ostrowski - Bzdel - Kodeniec - Pruszyński - Szynkar - Grzebieniak - Klein oraz Depta, Baluta
Sędzia: Daniel Więckiewicz (Olsztyn)

Jerzy Boczkowski
nidzica@gazetaolsztynska.pl



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. DLACZEGO #1077846 | 88.156.*.* 8 maj 2013 10:18

    zdjęcia są fajne i prosze się nie czepiać. Martwi sytuacja drużyny ,gra słabo, na ławce rezerwowych drugi mecz dwóch zawodników bez bramkarza rezerwowego .Czereszewski gra bardzo słabo ,jak i cała armia zacężna,.Gdzie są nasi zawodnicy? Dlaczego jest tak żle miało być tak dobrze .

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. xyz #1076603 | 83.24.*.* 6 maj 2013 22:17

    już nie macie się do czego czepiać tylko do zdjęć .. co za ludzie ; /

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ja #1076392 | 178.42.*.* 6 maj 2013 19:55

    Boże, kto robi tak beznadziejne zdjęcia??! Nie da się patrzeć. Zero fantazji...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. aaa #1076367 | 88.199.*.* 6 maj 2013 19:24

      ten z 18 to nie wie jak sie poruszać po boisku ławickiego wstawić na obrone a gutek niech gra w pomocy za 18

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. janj #1075602 | 5.174.*.* 5 maj 2013 21:23

      Dzis nie gral Czereszewski i druzyna gralajan lepiej

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (6)

      Pokaż wszystkie komentarze (14)

      Zagraj w GRY.wm.pl

      • Goodgame Empire
      • Goodgame Big Farm
      • Goodgame Poker
      • Shadow Kings - The Dark Ages