Czwartek, 2 lipca 2020. Imieniny Kariny, Serafiny, Urbana

Kolejna przegrana Startu Nidzica

2013-08-18 18:27:32 (ost. akt: 2013-08-21 12:22:06)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W niedzielę (18 sierpnia) w meczu 3 kolejki piłkarskiej IV ligi Start Nidzica przegrał kolejny swój ligowy mecz, tym razem z GKS Wikielec 0:2 (0:1)

Młody zespół Startu Nidzica po słabszym spotkaniu przegrał dzisiaj z bardziej doświadczonym zespołem GKS Wikielec 0:2.

Przed meczem wiadomo było że młody zespół Startu Nidzica w spotkaniu z GKS Wikielec czekać będzie ciężka przeprawa. Goście z Wikielca to czołowy zespół ubiegłorocznych rozgrywek IV ligi i zdobywca Wojewódzkiego Pucharu Polski.

Podopieczni trenera Marka Witkowskiego przyjechali do Nidzicy po 3 punkty i cel swój osiągnęli najmniejszym nakładem sił.

Dzisiejsze spotkanie Startu Nidzica z GKS Wikielec nie było porywającym widowiskiem. Goście nie zmuszeni przez gospodarzy do szybszej gry nie forsowali szybkiego tempa gry przez co przez większość meczu nie działo się nic ciekawego na boisku.

Rutyna i doświadczenie przesądziło o zwycięstwie drużyny przyjezdnej.

Już w 8 min. grający dyrektor d.s sportowych klubu GKS Wikielec Remigiusz Sobociński potężnym strzałem z rzutu wolnego z 30 m. zmusza do kapitulacji bramkarza Startu Nidzica Damiana Dąbrowskiego. Uderzenie zawodnika gości było na tyle mocne i dodatkowo niesione z wiatrem.

Kolejny mecz i kolejna głupio stracona bramka przez młody zespół Startu. Początek spotkania był wyrównany. Wikielec grał sprytnie i cwanie jak na zespół z czołówki tabeli, często zabiegając gospodarzy. Nie zawsze też grali fair. Marcin Karczewski za brutalny faul na Rafale Bróździńskim ujrzał tylko żółtą kartkę od arbitra spotkania Roberta Michalaka.

Niezłą okazję na wyrównanie miał Michał Korzeniewski którego w polu karnym w ostatniej chwili uprzedził kolejny rutyniarz gości Jerzy Janiszewski. Pod koniec pierwszej części gry gospodarze mieli lekką przewagę ale z kolei gra się zaostrzyła i arbiter pokazywał kolejne żółte kartki zawodnikom obydwóch drużyn.

Początek II połowy mógł być wyśmienity dla gospodarzy, Rafał Bróździński podaje piłkę do Piotra Pilipienko a ten po raz kolejny nie wykorzystuje dobrych okazji strzeleckich. Gospodarze grają siłowo, goście umiejętnie wybijają ich z rytmu i wygrywają wiele pojedynków dzięki swojemu doświadczeniu boiskowemu.

Kolejna okazja Startu, gdzie Rafał Bróździński wypuszczony na dobieg minimalnie się spóźnia i bramkarz gości Maciej Kula wybija piłkę. Senne tempo rozbudziło nieco nidzicką publiczność dopiero po uderzeniu z dystansu Kamila Godlewskiego.

Start dąży do zmiany niekorzystnego rezultatu, niestety pod koniec spotkania nadziewa się na kontrę i kolejny rutyniarz wśród gości Marcin Karczewski po błędzie całego bloku defensywnego gospodarzy strzela drugiego gola dla swego zespołu ustalając końcowy wynik spotkania na 2:0 dla swojej drużyny.

GKS Wikielec wygrał dzisiejsze spotkanie 2:0. Zespół ten rozegrał bodajże najsłabszy swój mecz w Nidzicy od kilku lat. Jednak starczyło to na gospodarzy i 3 punkty zasłużenie pojechały do Wikielca. Podopieczni Bartka Kruschela na tle doświadczonej drużyny rozegrali dzisiaj słabsze spotkanie. Kibice liczyli na ich dobrą grę, taką jaką widzieli z poprzednim rywalem w Nidzicy Olimpią II Elbląg. Niestety były to dwa różne mecze. Mimo wszystko zespół jak mógł tak walczył i za ambicję i wolę walki brawa dla zespołu się należą.

GKS Wikielec mimo słabszej gry tego zespołu, dzięki swojemu doświadczeniu ligowemu wygrał dzisiejsze mecz ze Startem. Wśród gospodarzy zabrakło tych atutów które posiadali goście i dlatego przegrali ten mecz.

Kolejny ligowy mecz Start Nidzica rozegra 25 sierpnia na wyjeździe w Giżycku z Mamrami, a w Nidzicy zespół ten ujrzymy 28 sierpnia (środa) w spotkaniu z Drwęcą Nowe Miasto z zespołem który też nie należy do słabeuszy IV ligi.

Start Nidzica – GKS Wikielec 0:2 (0:1)
0:1 Remigiusz Sobociński (8')
0:2 Marcin Karczewski (86’)

Start Nidzica: Dąbrowski – Napiórkowski – Karwacki – Ławicki – Wawrzyniak – Pilipienko – Bróździński (82’ Perwejnis)- Michalski (74’ R.Rzepczyński)- Korzeniewski (55’ Godlewski)- Moszczyński (46’ Roczeń)- Dymarczuk
GKS Wikielec: Kula – Szkamelski – Kacperek – Wodzicki – Janiszewski – Kołakowski – Jęczewski – Woźniak (74’ Roszkowski)- Olszewski (75’ Żurański)- Karczewski – Sobociński
Sędzia: Robert Michalak (Szczytno)

Jerzy Boczkowski
nidzica@gazetaolsztynska.pl


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (30) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Gr ać #1178101 | 178.235.*.* 22 sie 2013 15:28

    ale i ten mały stoper do luftu z niego nie stoper ,wstawic tego co grał w sparingach razem z Napiórkiem ,Korzenia na atak na szpice .

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Młody #1177930 | 83.9.*.* 22 sie 2013 13:14

    Niech Godlesia od początku ustawi za tego Korzeniewskiego bo on nie potrafi wykoszystać sytuacji

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Gizuś #1177545 | 88.156.*.* 21 sie 2013 21:40

    GRAMY CHŁOPCY

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. kibic z Gliwic #1177156 | 88.156.*.* 21 sie 2013 14:17

    OOOOOOOOOOOOOOO! Pan Boczkowski po mojej interwencji pod innym artykułem, przywrócił komentarze ! Ale i tak nie wszystkie!!!!!!!! Wstyd za takie praktyki,ale to i tak nie zmienia faktu,że potrzeba zmian w klubie i całym zarządzie! :)

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. PANIE BOCZEK #1175295 | 78.30.*.* 19 sie 2013 14:10

    A co po meczu powiedział ten trener po znajomości ? Skleci choć jedno zdanie poprawnie , po polsku _

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (30)

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages