Czwartek, 15 listopada 2018. Imieniny Amielii, Idalii, Leopolda

Po słabej grze zaledwie remis Startu Nidzica z Fc Dajtki (Olsztyn)

2018-09-08 19:33:03 (ost. akt: 2018-09-10 20:38:32)
Po słabej grze piłkarze Startu Nidzica zaledwie zremisowali z Fc Dajtki (Olsztyn)

Po słabej grze piłkarze Startu Nidzica zaledwie zremisowali z Fc Dajtki (Olsztyn)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W sobotę (8 września) w meczu 6 kolejki piłkarskiej Ligi Okręgowej gr.2 Start Nidzica zremisował na własnym stadionie z Fc Dajtki (Olsztyn) 3:3 (1:1)

Nie po myśli nidzickiego Startu ułożył się mecz 6 kolejki piłkarskiej Ligi Okręgowej gr. 2 w którym gospodarze zaledwie zremisowali z przeciętnym zespołem, również beniaminkiem tegorocznych rozgrywek zespołem Fc Dajtki (Olsztyn) 3:3.

I połowa to przewaga miejscowej drużyny. Gospodarze Start Nidzica już w 30 sekundzie spotkania mogli objąć prowadzenie gdzie po rajdzie lewą stroną Grzesia Walkiewicz akcji skutecznie nie zamknął Dominik Bróździński.

Start grał odważnie, z rozmachem i polotem. Raziła niestety fatalna dyspozycja strzelecka jak też spora strat przy niedokładnych podaniach. W 10 minucie pada nareszcie gol dla gospodarzy. Celnym trafieniem do siatki rywala popisał się Alan Zasadzki.

Goście z Olsztyna w tej części gry nie wiele mieli do powiedzenia a Start non stop atakował bramkę rywala. Cóż z tego że seryjnie marnowane okazje nie przełożyły się na gole. W 19 minucie Dominik Bróździński w pełnym biegu nie trafia piłką w światło bramki.

Trzy minuty później Kuba Rzepczyński trafia piłką w słupek. W 32 minucie ponownie Dominik Bróździński w idealnej sytuacji trafia wprost w bramkarza olsztynian Marka Małka. Na pięć minut przed przerwą ładną kombinacyjną akcję przeprowadzają gospodarze. Dośrodkowanie Kamila Michalskiego z lewej strony zarówno Grzesiu Walkiewicz jak też i Dominik Bróździński nie potrafili skierować do siatki rywala.

Gdy wydawało się że I połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem Startu goście w ostatniej minucie tej części gry wykonywali rzut wolny tuż zza linii pola karnego, a odbita piłka trafiła w rękę obrońcy Startu Mateusza Karwackiego. Arbiter spotkania bez wahania wskazał na ,,wapno'' a jedenastkę dla gości skutecznie wykorzystał Paweł Górski.

Po zmianie stron Fc Dajtki bardzie odważniej rozpoczęli grę a Michał Malinowski o mało a nie zdobyłby prowadzenia dla gości. W 55 minucie kolejna okazja bramkowa dla Startu Nidzica. Grzegorz Walkiewicz z lewej strony dośrodkował piłkę wzdłuż linii bramkowej rywala lecz akcja ta nie znalazła zrozumienia wśród jego z kolegów z zespołu gdyż nikt z gospodarzy nie podjął próby skutecznego wykończenia tej akcji.

Słaba gra gospodarzy pozwoliła gościom w 58 minucie wyjść na prowadzenie w tym meczu. Paweł Górski popędził lewą stroną boiska i wychodzącego z bramki grającego po przerwie golkipera Startu Remigiusza Gamańskiego przelobował efektownym uderzeniem na długi słupek.

Dziesięć minut później kolejny cios od rywala przyjmują na gardę gospodarze i w zamieszaniu pod bramką Startu Michał Malinowski po raz trzeci pakuje piłkę do siatki nidzickiego Startu. Sensacja a raczej spora niespodzianka wisi w powietrzu. Lider tabeli na kwadrans przed zakończeniem spotkania przegrywa już dwoma gola z przeciętnym zespołem z Olsztyna.

Jedynie ostatni kwadrans gry można uznać za w miarę przyzwoity w wykonaniu gospodarzy. Widmo porażki widać głęboko zajrzało naszym zawodnikom do oczu którzy czym prędzej starali się odwrócić losy spotkania. Honor gospodarze uratowali w samej końcówce meczu. Najpierw w 74 minucie szarżującego w polu karnym Dominika Bróździńskiego faulują obrońcy zespołu z Dajtek a rzut karny skutecznie wykonał ,,Hugo'' czyli Kamil Rutkowski.

Gola na wagę remisu i 1 punktu w tym spotkaniu w 89 minucie uzyskał Grzesiu Walkiewicz po podaniu piłki od Dominika Bróździńskiego.

Start Nidzica zremisował mecz z Fc Dajtki Olsztyn 3:3, a mógł go nawet przegrać. Było to najsłabsze spotkanie nidzickiego Startu w tegorocznych rozgrywkach Ligi Okręgowej. Zabrakło w zespole dyrygenta gry Pawła Sobotka, nie było komu pokierować grą w środku pola, raziła w zespole słaba skuteczność, mnóstwo niedokładnych i niecelnych podań do partnerów złożyły się na to że Start Nidzica zaledwie zremisował ten mecz. Remis ten kosztował nasz zespół utratę fotelu lidera na rzecz innego olsztyńskiego klubu Warmii Olsztyn.

Po meczu trener Startu Nidzica Bartosz Kruschel powiedział:
* To był słaby mecz w naszym wykonaniu. Mecz mógł się całkiem inaczej ułożyć bo w I połowie mieliśmy 4 niemal 100% okazje nie licząc tej strzelonej bramki i mogło być już po meczu. Może to i lepiej że tak się stało, że nie wygraliśmy tego meczu bo co z tego że stworzyliśmy te sytuacje skoro ich nie wykorzystaliśmy. Całokształt naszej gry w dzisiejszym spotkaniu pozostawiał wiele do życzenia. To był tak słaby mecz, że ciężko cokolwiek o tym meczu powiedzieć. Sporo było strat w środku pola, za szybko, do przodu, nie było dyktowania tempa gry. Słabo to wyglądało, to był mecz zaledwie na poziomie A-klasowym. My podobnie jak goście z Olsztyna jesteśmy beniaminkiem w tych rozgrywkach i nie znaczy to że mamy od razu zdominować tę ligę. Przyda nam się trochę pokory. Zobaczymy dalej jak będzie się to toczyć.

Start Nidzica: Bruzda - Michalski - Woźniak - Godlewski - Woźniak - Zasadzki - Bróździński - Walkiewicz - Płatek - Karwacki - Rutkowski - Rzepczyński oraz Gamański, Roczeń, Wenta, Wiński, Jaroszewski


Z pozostałych drużyn naszego powiatu grających w Lidze Okręgowej Gmina Kozłowo przegrała na wyjeździe z GKS Stawiguda 1:3 (0:2). Jedynego gola dla kozłowian zdobył w 56 minucie spotkania Robert Sobotka. Orzeł Janowiec Kościelny zremisował swój wyjazdowy mecz w Zalewie z Ewingami 2:2 (1:1) a gole dla Orłów zdobyli w 44 minucie Radek Płoski i w 55 minucie Dawid Szypulski. W tabeli Ligi Okręgowej gr.2 Start Nidzica zajmuje 2 miejsce z dorobkiem 14 pkt, Orzeł Janowiec Kościelny plasuje się na 10 miejscu z dorobkiem 7 pkt a Gmina Kozłowo zajmuje 16 miejsce z dorobkiem 1 pkt.

W B-klasie Start II Nidzica zremisował na wyjeździe z KS Żak Jamielnik 3:3 (2:3) a gole dla naszego zespołu zdobyli: w 18 minucie Konrad Nidzgorski, w 26 minucie Szymon Zieja i w 80 minucie Robert Stasiukiewicz. Nasz zespół po 4 kolejkach zajmuje 6 miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 7 pkt



Jerzy Boczkowski


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages