Czwartek, 23 maja 2019. Imieniny Leoncjusza, Michała, Renaty

Spokojne święta Startu Nidzica

2019-04-20 19:23:10 (ost. akt: 2019-04-21 08:48:08)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W Wielką Sobotę (20 kwietnia) w meczu 21 kolejki Start Nidzica pokonał Fc Dajtki (Olsztyn) 4:1 (2:0)

W Nidzicy piłkarze Startu Nidzica rozegrali w Wielką Sobotę swój wyjazdowy mecz z Fc Dajtki (Olsztyn) pokonując rywala 4:1.

Piękna, słoneczna pogoda przyciągnęła na miejscowy stadion sporę ilość kibiców spragnionych dobrego piłkarskiego widowiska. Goście w tym spotkaniu to Start Nidzica zespół zajmujący 7 lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem 30 pkt, gospodarze Fc Dajtki zespół dolnych rejonów tabeli zaciekle walczący o swój ligowy byt.

Spotkanie w Nidzicy rozgrywane było pod dyktando piłkarzy Startu. Na pierwszy gol dla gości przyszło miejscowym kibicom czekać do 19 minuty kiedy to bezpośrednio z rzutu wolnego wykonywanego z 20 metrów Kamil Godlewski strzałem na krótki słupek zdobył prowadzenie dla gości.

W 33 minucie rajd lewą stroną Rafała Wawrzyniaka, podanie piłki na przedpole rywala a tu doświadczony Paweł Sobotka nie zmarnował okazji i podwyższył prowadzenie dla Startu Nidzica.

Gospodarze z Olsztyna grali bardzo ambitnie, starali się coś ugrać dla siebie ale najlepszej dla siebie ku temu okazji nie wykorzystali w 44 minucie spotkania.

Start Nidzica prowadził do przerwy 2:0, chociaż jakby goście prowadzili czterema golami, rywal za pewne nie miałby do nikogo pretensji.

Po zmianie stron już w 47 minucie Kamil Godlewski wykorzystał błąd środkowych obrońców gospodarzy którzy podawali piłkę między sobą. Kamil sprytnie przechwycił ją od rywala podciągnął z nią kilka metrów i płaskim strzałem zdobył trzeciego gola dla swego zespołu.

Natchnieni goście trzy minuty później zdobywają kolejnego gola. Na zaskakujące z 20 metrów uderzenie zdecydował się Paweł Sobotka i płaskim uderzeniem po ziemi na długi słupek zdobył czwartego gola dla swego zespołu.

Mimo sporego prowadzenia gości z Nidzicy gospodarze z Olsztyna do końca grali ambitnie. W 57 minucie po groźnej akcji olsztynian lewą stroną bramkarz Startu Nidzica Karol Bruzda udaną interwencją sparował uderzenie piłkarza Fc Dajtki na rzut rożny.

Trener Startu Nidzica Piotr Saternus od 65 minuty przy wyraźnym prowadzeniu swego zespołu daje odpocząć swoim czołowym zawodnikom a na boisko wpuszcza młodzież (Kamil Kozicki, Czarek Onyszek i Mikołaj Woźniak).

Start Nidzica nadal gra swoje i powinien zdobywać kolejne gole, lecz doskonałe okazje seryjnie marnują Grzesiu Walkiewicz po akcji lewą stroną i Mateusz Karwacki który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału z linii pola karnego rywala.

W doliczonym już czasie gospodarze spotkania zespół Fc Dajtki po błędzie nidzickich obrońców zdobył honorowego gola w tym spotkaniu a bramkę zdobył Damian Lewandowski.

Start Nidzica wygrał wyjazdowe (u siebie) z zespołem Fc Dajtki (Olsztyn) spotkanie 4:1. Przy nieco lepszej skuteczności naszego zespołu wynik mógłby być bardziej okazalszy, ale nie jest aż tak źle najważniejsze są 3 punkty i pewne środkowe miejsce w ligowej tabeli.

Start Nidzica: Bruzda - Michalski (65' Woźniak) - Karwacki - Zasadzki - Wawrzyniak - Płatek (65' Onyszek) - Stasiukiewicz (75' Szczypiński) - Sobotka - Bróździński (65' Kozicki) - Walkiewicz (75' Cieślak) - Godlewski


Jerzy Boczkowski
Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages