Popularne artykuły

Karmić dzikie kaczki czy nie karmić?

2012-01-26 14:13:20 (ost. akt: 2012-01-26 19:12:39)

Dziś (26 stycznia) pracownicy opiekujący się płynącą przez Nidzicę rzeką zabrali wywróconą tablicę zakazującą dokarmiania kaczek ustawioną przy kładce na końcu ul. Krzywej.

Karmić  dzikie kaczki czy nie karmić?

Autor: Jerzy Grala

Nieznani sprawcy wywrócili tablicę razem betonowym fundamentem, więc z powodu mrozu już do końca zimy tablica nie wróci na swoje miejsce.

Zdaniem Macieja Pareckiego z Rejonowego Oddziału w Nidzicy Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Olsztynie, gospodarza rzeki, wrzucane do wody pieczywo i inne odpady kuchenne jeśli nie zostaną zjedzone przez kaczki rozkładają się na dnie rzeki i więcej czynią złego niż dobrego.

Tablica co prawda, nie zakazywała dokarmiania kaczek, a jedynie wrzucania do rzeki pieczywa i odpadów kuchennych, co oznacza, że na brzegu kaczki dokarmiać można.

Zdaniem Macieja Pareckiego kaczki radzą sobie same i nie ma powodu, by raczyć je pieczywem z ulepszaczami, do których ludzie się już przyzwyczaili, ale kaczki niekoniecznie.

Piotr Ostrowski, inspektor ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Nidzicy jest bardziej tolerancyjny dla dokarmiających kaczki.

Jego zdaniem od lat ludzie to robią, nie tylko w Nidzicy i wszystkie strony są z tego powodu zadowolone zarówno ludzie jak i kaczki. W szczególności kaczki.

Oczywiście jeśli wrzucać to starać się rzucać na brzeg. Jeśli wrzucać do wody to tylko tyle żeby ptaki od razu to zjadły.

— Na świecie nie słychać by z powodu karmienia ptactwa występowały masowe pomory tych zwierząt. Do tradycji należy karmienie ptactwa w Łazienkach Królewskich w Warszawie— mówi Piotr Ostrowski.

Jerzy Grala

Komentarze 11 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. Łukasz Sieprawski z Chrzanowa, woj. małopolsk #1287880 | 78.30.*.* 06-01-2014 13:20

    Ptaki wodne, jak kaczki, łyski i łabędzie, zimujące w większych miastach, na rzekach, stawach, można dokarmiać wyłącznie pokarmem pochodzenia roślinnego, jak najbardziej naturalnym: poślad, otręby, płatki zbożowe, ziarna zbóż, warzywa gotowane (w nie osolonej wodzie!) oraz owady i ich larwy – to jest to, co ptaki te przyswajają bez trudu, nie narażając się na schorzenia przewodu pokarmowego. Chleb i bułki może występować w ostateczności w tej diecie, tylko jako niewielki dodatek. Pamiętajmy o tym! Pokarm dla nich wykładamy na niewysokim brzegu zbiornika, na przybrzeżnej łasze, w miejscu bezpiecznym dla ptaków i stale suchym, najlepiej do korytek lub przygotowanych pojemników. (Obecnie dla wielu ornitologów, sozologów, dokarmianie tych ptaków zimujących w miastach, jest jednak sprawą kontrowersyjną). Ptactwo wodne powinniśmy dokarmiać dopiero w zimie w okresie największych mrozów i opadów śniegu, kiedy zamarzają stawy i rzeki, nie mogą wtedy dostać się do roślinności pod lodem. Nie dokarmiamy przez okres letni i jesienny, ponieważ same potrafią znaleźć sobie pożywienie - najlepsze dla siebie, a nie podane ręką ludzką. Ptaki wodne: kaczki, łabędzie powinny odlecieć do ciepłych krajów, a nie zostawać w Polsce. Dokarmiając cały rok robicie im krzywdę. Dokarmiane zostają w Polsce, a w okresie największych mrozów i opadów śniegu, te które zostały (przez człowieka) potrzebują pomocy i wtedy jej nie dostają, kiedy najbardziej jej potrzebują.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Łukasz Sieprawski #1287867 | 78.30.*.* 06-01-2014 12:59

    Zanim zacząłem dokarmiać ptaki, przeczytałem wiele opinii i artykułów, żeby ptakom nie zaszkodzić. Głupota i niewiedza człowieka jest jego największą wadą, więcej może zaszkodzić światu, niż mu faktycznie pomóc. I to widać na każdym kroku na świecie. Czego nie powinniśmy robić, żeby nie szkodzić ptakom i co można podać: — Nie należy dokarmiać zimujących ptaków chlebem, żytem i jęczmieniem, bo pęcznieją w brzuchu ptaka i osłabiają jego organizm. Wskazane jest podawanie go podczas lęgów i w okresie zimowym. Jednak w okresie nieśności zaleca się zaprzestanie podawania jęczmienia. Podawanie jęczmienia młodym ptakom może spowodować ich śmierć, a dzieje się to za sprawą tego, że podczas spożywania nie zatrzymuje się on w wolu tylko od razu przechodzi do żołądka, tam natomiast ze względu na szybkie i znaczne pęcznienia może doprowadzić do rozerwania żołądka!! Dzieje się tak zazwyczaj u młodych kaczek. — Najlepiej pszenicą, kukurydzą, owsem, a jeśli chodzi o pieczywo to tylko suche bułki nadają się do tego celu. — wszystkim co rośnie w przyrodzie i jedzą dzikie ptaki: nasiona, owoce, warzywa. Nie stosujemy mieszanek paszowych dla ptactwa domowego: kury, ponieważ mają dodatki chemiczne. CO PTAKOM SZKODZI: - resztki obiadowe (zawierają sole, przyprawy i konserwy, które szkodzą ptakom) - solone ziemniaki, mięso i tłuszcz, np. solona słonina (celem odsolenia trzeba ją moczyć jeden dzień w wodzie) - same ziemniaki - czarny chleb, chleb żytni robiony na kwasie chlebowym i zepsute białe pieczywo - zzieleniała wędlina (w tym solone i wędzone wędliny, boczek i inne. Dajemy tylko surowe mięso i tłuszcze). - zjełczała karma tłuszczowa (wystawiamy nie soloną słoninę, łój i smalec zwierzęcy na 2 tyg.-3 tyg. w okresie ujemnych temperatur, przy dodatnich szybko jełczeje i szkodzi ptakom) - karma zalegająca w karmniku i łatwo się psująca (należy czyścić i myć karmnik i pojemniki, bo zalegają się w nim pasożyty i bakterie) - karma rozmoczona (najlepiej wysypywać do płaskich pojemników, np spodków) - suche owoce (pęcznieją w żołdkach, jeżeli już to w najmniejszych ilościach i drobno pokrajane. Najlepsze owoce pełne i świeże, przechowywane w piwnicy oraz mrożone w chłodziarce).

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Łukasz Sieprawski #1287798 | 93.154.*.* 06-01-2014 11:51

      Dużo czytałem na ten temat, wręcz studiowałem i podzielę się teraz swoją wiedzą: Otóż, czym można karmić dzikie ptaki, oto zimowa karma dla ptaków: § nasiona roślin oleistych (np. słonecznik, siemię lniane, rzepak, rzepik) § ziarna zbóż (np. owies, proso, pszenica, kukurydza) § niesolona słonina, łój lub smalec § orzechy § owoce (np. jarzębina, połówki jabłek, rodzynki) § płatki ryżowe, owsiane, otręby (bez przypraw) § mieszanki ziaren, nasion i tłuszczu § drobne kawałki suchego pieczywa § gotowane warzywa (dla niektórych ptaków; bez soli).

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. wodnik szówarek #531501 | 178.181.*.* 27-01-2012 11:18

      Zgadzam się z myśliwym , dokarmiać ale z głową, tylko wtedy jak jest naprawdę taka potrzeba czyli warunki nie pozwalaja ptakom znaleźć pokarmu i nie uszczęśliwiać na siłe wszelkim syfem zawierającym sól i inne przyprawy . Dziko zyjące zwierzęta nie tolerują jedzenia typu FAST FOD

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. mysliwy #531136 | 89.68.*.* 27-01-2012 06:45

      Problem tylko polega na tym, ze ptactwa wodnego (i kazdego innego) nie powinno sie dokarmiac zadnymi odpadkami kuchennymi tudziez produktami, ktore zawieraja sol. Chlorek sodu. Chleb zawiera go bardzo duzo. Owszem, kaczki lubia chleb ale taka dieta moze miec dla nich fatalne skutki. Jedyna rzecza jaka mozna kaczkom podawac w zimie to jest zboze, ewentualnie gotowane ziemniaki i warzywa - ale bez grama soli bo to je moze nawet zabic. Pozdrawiam sympatykow przyrody :)

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. NIKI #530731 | 178.235.*.* 26-01-2012 20:13

        LUDZIE POWINNI KARMIĆ KACZKI A ODPOWIEDNIE SŁUŻBY POWNNI CZYSĆIC RZECZKIE DAWNIEJ RZEKI BYŁY CZYSZCZONE DWA RAZY W ROKU JAK I ROWY MELIORACYJNE A LUDZIE PRACY NIE MAJĄ CHORY KRAJ

        Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. miłośnik przyrody #530583 | 88.199.*.* 26-01-2012 19:16

        Dziękuję za tolerancyjność, panie Ostrowski, A, tak na boku , już rok temu poruszałem temat dokarmiania ptactwa w trudnym dla nich okresie. Również chodziło mi o to, aby nie wrzucać resztek z posiłków do wody. Proponowałem w swojej , wypowiedzi, aby zrobić kilka małych platform z desek wzdłuż rzeki Wkry, na odcinku od ul. Traugutta i Kościuszki., na których można byłoby wykładać ziemniaki, chleb i inne resztki z obiadu. My, obywatele Nidzicy mamy w sobie wrodzony ludzki odruch niesienia pomocy, nie tylko człowiekowi w potrzebie, ale również zwierzętom i ptactwu w trudnym dla nich okresie zimowym. Dziwi mnie, jednak brak tych cech przez osoby funkcyjne, odpowiedzialnych za sprawy przyrody i środowiska, którzy patrzą krótkowzrocznie w przeciwieństwie do leśników opiekujących się zwierzyną w naszych lasach.

        Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Miłośniczka #530563 | 88.199.*.* 26-01-2012 19:04

          Karmiłam i będę karmić, kaczuchy są tak głodne że łapią rozdrobnione pieczywo w locie !!!

          Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz