Czwartek, 21 września 2017. Imieniny Darii, Mateusza, Wawrzyńca

Podziel się:

Podziel się:

VII. LUBAWSKA DYCHA – Lubawa, 20.08.2017

Niepowszechne to zjawisko, gdy można przeprowadzić prawdziwą rozgrzewkę przed startem na tartanowej nawierzchni.

VII. LUBAWSKA DYCHA – Lubawa, 20.08.2017

Lubawa, niewielkie miasto o dużych tradycjach lekkoatletycznych, z profesjonalnym stadionem piłkarsko-lekkoatletycznym, podjęła 20 sierpnia zacne grono biegaczy, którzy przybyli tu z całego regionu, aby po raz siódmy zmierzyć się z „Lubawską Dychą”.
Część z 270 obecnych w tym roku uczestników zawitała po raz wtóry na rzeczonych zawodach, bowiem doskonała atmosfera i nienaganna organizacja imprezy są już niemal legendarne. Oprawę komentatorską zapewnił znany trener, Marek Tykarski, który chętnie i z humorem dzielił się zarówno wiedzą, jak i anegdotami z dziedziny sportu.
Całe wydarzenie rozpoczęły biegi dziecięce. Chłopcy i dziewczęta wystąpili w odrębnych rywalizacjach, na dystansach od 100 do 1000 m w zależności od wieku.
„Małą” biegającą Nidzicę entuzjastycznie reprezentowali: Hania Koszewska, Oliwia Mielczarek, Kamil Mielczarek, Miłosz Jabłoński ( 3. miejsce w grupie najmłodszych) oraz Jakub Jabłoński, którzy podążając śladem swoich wysportowanych rodziców harmonijnie rozwijają i prezentują swoją pasję biegową.
Ze względu na nieustającą modę na trekking, po raz pierwszy w tym roku zorganizowano marsz Nordic Walking. Dystans 5,6 km przemierzyło 16 zawodników.
Niepowszechne to zjawisko, gdy można przeprowadzić prawdziwą rozgrzewkę przed startem na tartanowej nawierzchni. Gościnny OSiR Lubawa nie tylko udostępnił bieżnię sportowcom-amatorom, ale i przeprowadził oficjalną, energetyzującą rozgrzewkę na murawie.
O 13.30 po sygnale startowym honorowego patrona biegu, burmistrza, pana Macieja Radtke, zawodnicy wyruszyli na 10-kilometrową asfaltową trasę uliczkami miasta. Tegoroczna aura sprzyjała rywalizacji i rekordowym wynikom. Umiarkowana temperatura, niebo, choć zachmurzone to bezdeszczowe pomagały w sprawnym pokonywaniu kolejnych pętli. W dobrej formie i z bardzo dobrymi czasami dotarło do mety dziesięcioro Pomarańczowych:
Paweł Jabłoński – 38:49, 7. miejsce w M-40, 26. w Open M,
Ewa Lisek – 41:04, 1. miejsce w K-30, 4. w Open K,
Kamil Olszewski – 42:08, 13. miejsce w M-20, 48. w Open M,
Marcin Lisek – 42:40, 16. miejsce w M-30, 60. w Open M,
Arkadiusz Prusik – 45:21, 23. miejsce w M-20, 101. w Open M,
Grzegorz Baranowski– 47:26, 38.miejsce w M-40,
123. w Open M,
Wojciech Koszewski – 49:20, 41.miejsce w M-40,147. w Open M,
Piotr Baranowski – 51:48, 6. miejsce w M-16, 174. w Open M,
Alina Baranowska – 54:06, 10. miejsce w K-40, 33. w Open K,
Edyta Dzido – 55:28, 13. miejsce w K-40, 38 w Open K.

Konkurencja była naprawdę na wysokim poziomie, stąd piąte miejsce w Kategorii Drużynowej niezmiernie ucieszyło Team „Nidzica Biega”. Dodatkowo w Kategorii Rodzinnej Ewa i Marcin Lisek zajęli 5. miejsce, natomiast Grzegorz i Piotr Baranowscy – 15. miejsce.
Obficie zaopatrzony punkt odżywczo-regeneracyjny tuż po biegu zgromadził przy wspólnym ognisku uczestników, którzy w poczuciu dobrze wykonanej misji dzielili się wrażeniami z mety.
Nie byłoby takiej atmosfery bez dobrego ducha całej imprezy - Drużyny „Lubawa Kocha Biegać”. Ta amatorska grupa biegowa po raz kolejny pokazała, jak miłość do biegania może przerodzić się we wspaniałe wydarzenie sportowe.

E.L.
Fot. Jolanta Zienkiewicz, Wojciech Koszewski, Alicja Mielczarek, Ewa Lisek, OSiR Lubawa.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Andrzej Marcjanik oraz opublikowany na portalu Nidzica: Konkurencja była na wysokim poziomie
Oceń artykuł:

(0)