Piątek, 20 lipca 2018. Imieniny Fryderyka, Małgorzaty, Seweryny

Podziel się:

Podziel się:

VI. BIAŁYSTOK PÓŁMARATON

Na piersi każdego przekraczającego metę zabłysnął medal z wizerunkiem Bachusa

VI. BIAŁYSTOK PÓŁMARATON- 12 - 13.05.2018.
Po raz szósty stolica Podlasia podjęła biegaczy z całego kraju, jak również z zagranicy na doskonale przygotowanym święcie sportu, jakim jest PKO Białystok Półmaraton. Impreza trwająca cały weekend przyciągnęła do miasta ponad 4,5 tysiąca uczestników. Tradycyjnie wydarzenie zainaugurował sobotni Bieg Śniadaniowy, podczas którego miłośnicy aktywnego trybu życia wyruszyli spokojnym tempem na około 4-kilometrowy wspólny bieg, będący niejako rozruchem przed niedzielnymi zawodami. Popołudnie należało zaś do najmłodszych startujących na trzech dystansach w Junior City Run. To pierwszy z cyklu pięciu białostockich biegów dziecięcych, tworzących album „Super Biegacza”. Tu, pomarańczowe barwy reprezentowały Maja, Marysia i Mateusz Wasilewscy.
O randze wydarzenia i doskonałej organizacji świadczy chociażby fakt, iż tak samo dobrze przygotowano biegi dorosłych, jak i biegi dziecięce. Dzieci mogły cieszyć się nie tylko medalem, ale i prawdziwą koszulką techniczną, taką jak dorośli zawodnicy.
Zarówno Bieg Śniadaniowy, jak i niedzielne rywalizacje, City Run 5K i Białystok Półmaraton, wystartowały spod „Wersalu Północy”, zabytkowego Pałacu Branickich, otoczonego przez zielony i ukwiecony park, będący w tych dniach prawdziwym wytchnieniem dla biegaczy. Nie tylko zachwycał ich swoim pięknem, ale i chronił przed intensywną operacją słoneczną podczas rozgrzewki.
Już w godzinie startu „Piątki”, czyli o 9:00, duszna pogoda nie napawała optymizmem. Niemniej jednak waleczni uczestnicy krótszego dystansu postanowili stawić czoła iście letniej aurze, przemierzyć ulicę Jana Branickiego i Legionową, by dumnie zafiniszować w sercu Białegostoku, na Rynku Kościuszki. Reprezentantką „Nidzica Biega” była Katarzyna Wasilewska, której bliskość rodzinnych stron i obecność startującego w tej samej rywalizacji taty, początkującego biegacza, zaowocowała bardzo dobrym wynikiem 27:08 i 24. miejscem w kategorii K-30, 87/486 w Open K. Przedsmak uciążliwych warunków pogodowych Katarzyna poczuła już na sobotnim Biegu Śniadaniowym.
Godzinę po krótszym dystansie, wystartowali mierzący się z półmaratonem. We wzrastającej z minuty na minutę temperaturze, w pełnym słońcu biegacze przemierzali najbardziej znane zakątki Białegostoku: od Pałacu i Ogrodu Branickich, przez okolice ZOO, Uniwersytetu Białostockiego, Las Zwierzyniecki, Aleję Solidarności po Ratusz Miejski. Bezlitosna pogoda osłabiła nieco siły uczestników, ale wyzwoliła prawdziwego ducha walki. Do mety dotarło 3212 zawodników. Wśród nich ośmiu Pomarańczowych:
Ewa Lisek – czas: 1:34:04, 10. w Open K, 6. w K-30,
Maciej Wasilewski – czas: 1:43:57, 474/3212. w Open, 160. w M-30,
Piotr Krzywieński – czas: 1:45:45, 582/3212. w Open, 162. w M-40,
Barbara Jeszko – czas: 1:51:19, 82/918. w Open K, 20. w K-40,
Andrzej Marcjanik – czas: 1:51:22, 936/3212. w Open, 66. w M-50,
Arkadiusz Prusik – czas: 2:14:48, 2333/3212. w Open, 685. w M-30,
Danuta Pikoluk – czas: 2:32:47, 785/918. w Open K, 3. w K-60,
Mirosław Pikoluk – czas: 2:57:27, 3197/3212. w Open, 58. w M-60.
Na piersi każdego przekraczającego metę zabłysnął medal z wizerunkiem Bachusa, boga winnej latorośli, reprezentującego upajający i dobroczynny wpływ wina, którego rzeźba znajduje się w niezwykłym Ogrodzie Branickich. W tę upalną niedzielę każdy, kto zdołał dotrzeć do mety był upojony szczęściem i czuł się jak zwycięzca.
Drużyna "Nidzica Biega" uplasowała się na dobrym 19. miejscu w kategorii drużynowej na 60 startujących teamów z całej Polski. Jesteśmy bardzo dumni :).
E.L.
Fot. Joanna Marcjanik, Katarzyna Wasilewska, Małgorzata Krzywieńska, Maciej Wasilewski, Ireneusz Jeszko, Ewa Lisek, fotomaraton.pl
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Andrzej Marcjanik oraz opublikowany na portalu Nidzica: Na mecie czuli się zwycięzcami
Oceń artykuł:

(0)