Piątek, 16 listopada 2018. Imieniny Edmunda, Marii, Marka

Podziel się:

Podziel się:

TRIATHLON KRYNICA MORSKA

Trudnym momentem było kilkuminutowe oczekiwanie na start w chłodnej, nieco mętnej wodzie, ale po tuż po sygnale woda zdawała się wrzeć od temperamentu i adrenaliny ścigaczy.

I. TRIATHLON KRYNICA MORSKA – 09.09.2018.

9 września przy niezwykłym koncercie wczesnojesiennej pogody pełnej słonecznych, ciepłych nut, w nadmorskiej scenerii Parku Krajobrazowego „Mierzeja Wiślana” rozegrano pierwsze w tej okolicy zawody triathlonowe. Organizatorzy imprezy, Fundacja Silni Ciałem Niezłomni Duchem oraz SportEvo Triathlon Team, zafundowali blisko setce śmiałków zmagania w niepowtarzalnych warunkach. Otóż, każdy zawodnik mógł zmierzyć się z niespokojną, spienioną tonią Zalewu Wiślanego, by następnie w ociekającym wodą morską kombinezonie przenieść się na szybki jak wiatr rower i podążyć w kierunku miejscowości wypoczynkowej Piaski, tak by w rezultacie powrócić do mety pagórkowatą trasą biegową przy Zatoce Bałtyckiej.
Triathloniści mieli do dyspozycji dwa dystanse: 1/8 ( 0,475 km pływania, 22,5 km jazdy na rowerze, 5,285 km biegu) i 1/4 (0,95 km pływania, 45 km jazdy na rowerze, 10,55 km biegu), zarówno w starcie indywidualnym, jak i w sztafetach.
W krynickiej rywalizacji na dystansie 1/8 nie zabrakło rozsmakowanego w trzech dyscyplinach Bogdana Szczepuchowskiego. Początkowe rozterki dotyczące wyboru miejsca drugiej w życiu przygody triathlonowej szybko się rozwiały i Bogdan postawił na kameralną Krynicę zamiast dużej, uznanej imprezy w Malborku. By opracować właściwą taktykę o świcie wybrał się na rekonesans trasy, która okazała się obfitować w liczne wzniesienia. Wiedza ta pozwoliła odpowiednio rozłożyć siły w poszczególnych dyscyplinach i opracować strategię.
Trudnym momentem było kilkuminutowe oczekiwanie na start w chłodnej, nieco mętnej wodzie, ale po tuż po sygnale woda zdawała się wrzeć od temperamentu i adrenaliny ścigaczy. Bogdan sprawnie pokonał zmierzwioną taflę zalewu w 10 min, co zapewniło mu 23 miejsce „przy wyjściu z wody”. Nie marnotrawiąc czasu w strefie zmian wyruszył na malowniczą, ale trudną trasę kolarską, którą pokonał w 43:56 min. Ostatnim punktem było przemierzenie 5,285 km biegiem. Mimo braku intensywniejszych treningów Bogdan poradził sobie znakomicie. Piękną wyprostowaną sylwetką, z córką Mają u boku, przekroczył linię mety z czasem 27:27 i rewelacyjnym czasem łącznym: 1:25:08.60. Zapewniło mu to 17 pozycję wśród mężczyzn indywidualnie (19. Miejsce w Open) oraz drugie miejsce w M-50.

E.L.
Fot. Magdalena Szczepuchowska, Maja Szczepuchowska, mierzeja.pl, Triathlon Krynica Morska.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Andrzej Marcjanik oraz opublikowany na portalu Nidzica: Kolejny sukces Bogdana Szczepuchowskiego
Oceń artykuł:

(0)