Wtorek, 15 października 2019. Imieniny Jadwigi, Leonarda, Teresy

Podziel się:

Podziel się:

"CHCIEĆ TO MÓC" . PÓŁMARATOŃSKA PRZYGODA BOGDANA

Na początku 2018 roku postawił sobie cel - chciał pierwszy raz w życiu przebiec odległość 21,097 km, która nie jest przeznaczona przecież dla każdego.

"CHCIEĆ TO MÓC" .
PÓŁMARATOŃSKA PRZYGODA BOGDANA
SOWIŃSKIEGO
Cel - krótkie, trzyliterowe słowo, które kryje w sobie mnóstwo synonimów. Każdy z nas ma inny plan na siebie, różne wartości i priorytety. Ale satysfakcja ze spełnienia marzeń dla wszystkich jest jednakowo podniosła. Kiedy kilka lat temu Bogdan Sowiński - przedstawiciel "Nidzicy Biega" wsunął swoje stopy w biegowe buty, nikt nie podejrzewał, że już za chwilę, za moment stanie się 56-letnim półmaratończykiem.
Na początku 2018 roku postawił sobie cel - chciał pierwszy raz w życiu przebiec odległość 21,097 km, która nie jest przeznaczona przecież dla każdego. Cicho przygotował swoje ciało i umysł do połówki królewskiego dystansu. I tak dzięki uporowi, wielu wyrzeczeń oraz ciężej pracy udało mu się.
Jednak jak mówi staropolskie przysłowie: "Apetyt rośnie w miarę jedzenia" i już w maju bieżącego roku 56-letni Bogdan rozpoczął spełnianie swoich marzeń; ukończył pierwszy z trzech półmaratonów Grand Prix Trzech Miast. Półmaraton Śladami Bronka Malinowskiego Grudziądz - Rulewo stał się początkiem tej wspaniałej historii. Bogdan ukończył bieg z czasem 02:00:48.
Po dobrym debiucie przyszedł czas na Ostródzki Półmaraton Św. Jerzego, który zapisał się w pamięci wszystkich biegaczy (jak na czerwiec przystało) upalną pogodą. I tu po mimo wysokiej temperatury powietrza i ciężkich warunków atmosferycznych, nidziczanin poprawił swój poprzedni wynik i zameldował się na mecie z czasem 01:59:45.
Wrzesień stał się uwieńczeniem tej niezwykłej przygody. Iławski Półmaraton La Rive im. Antoniego Gierszewskiego był ostatnim na liście do pokonania przez przedstawiciela "Nidzicy Biega". Bogdan nie zawiódł. Ukończył bieg najlepiej ze wszystkich trzech. Ciężkie warunki i trudna, ale jakże satysfakcjonująca walka została wygrana i zaowocowała czasem 01:55:44.
Dzięki celom postawionym przed samym sobą można wiele osiągnąć. Bogdan udowodnił (nie tylko sobie), że chcieć to znaczy móc. I tym o to sposobem spełnił swoje biegowe marzenia w 2018 roku.
Bogdanie, jesteśmy z Ciebie dumni. Twój tegoroczny sukces udowodnił wszystkim, że w każdym wieku można osiągać zwycięstwo i spełniać własne marzenia.
M.J.
Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Andrzej Marcjanik oraz opublikowany na portalu Nidzica: "CHCIEĆ TO MÓC" . PÓŁMARATOŃSKA PRZYGODA BOGDANA
Oceń artykuł:

(0)